Jak się to wszystko zaczynało, czyli o genezie federacji

Przygotowała Barbara Grospierre-Lisowska, AMOPF, Paryż

B.Grospierre-Lisowska

Na początku lat 90-tych liczbę polskich lekarzy pracujących poza Polską oceniano na około osiemnastu tysięcy.

Emigrowaliśmy falami i poza falami. Fale wojenna, powojenna, po roku 68, po 70, po 81, były emigracją polityczną. Ale wyjeżdżaliśmy też poza falami, potwierdzając regułę, że ludzie wykształceni opuszczają kraj o ustroju polityczno-ekonomicznym nie akceptowanym lub źle akceptowanym. Ale wszystkie fale emigracyjne do roku 1989-go łączył jeden wspόlny mianownik – unikaliśmy kontaktu z polskimi ambasadami i konsulatami. Nawet w latach 80-tych, kiedy fala solidarności dla emigrantόw po 13-ym grudnia 81 nie mogła calkowicie ominąć polskich instytucji w kraju zamieszkania i w Polsce.

Zmieniło sie to radykalnie po wyborach do Sejmu w czerwcu 89. W wielu krajach Europy, i nie tylko, powstawały lekarskie stowarzyszenia emigracyjne, ktόre nawiązywały kontakt z krajem. I tak, poza istniejącymi już od 1944 i 1946 roku najstarszymi związkami emigracyjnymi, Polish Medical Association (PMA) w Londynie i Polish-American Medical Society (PAMS) w Chicago, na początku lat 90-tych działały m.in., we Francji, l’Association des Medecins d’Origine Polonaise de France (AMOPF) w Paryżu, l’Association des Profesionels de Santé d’Origine Polonaise (APSOP) w Lille; w Szwecji, w Stokholmie i Malmo działało stowarzyszenie Polsk Medicinsk Forening i Sverige (PMFS) – żeby wymienić choćby te stowarzyszenia od ktόrych zaczęła się Federacja. Ale nie wyprzedzajmy zdarzeń. Na początku lat 90-tych kontaktόw między nami bylo mało, a za to oczywistym było szukanie kontaktόw z Polską.

W kraju, naturalnym partnerem dla emigracyjnych stowarzyszeń medycznych byly świeżo przywrόcone do życia Izby Lekarskie. Z ich udziałem, w 1991 roku odbył się w Częstochowie, I Kongres Polskiej Polonii Medycznej. Kongres był udany. Postanowiono więc podtrzymać zwyczaj zjazdόw i zaczęto przygotowywać następny, wciągając do jego organizacji emigracyjne stowarzyszenia medyczne. I tak, na wiosnę 93-go r. prezes naszego stowarzyszenia AMOPF-u, Piotr Konopka, wiedząc że jadę do Warszawy na sympozjum naukowe, wręczyl mi list od Prof Chruściela, όwczesnego prezesa NIL, ze słowami: “a może zechcesz reprezentować AMOPF na tym zebraniu ?” W ten sposob, jako delegat AMOPF-u, wzięłam udział w zebraniu przygotowawczym do nastepnego kongresu, zorganizowanym przez Naczelną Izbę Lekarską. Poznałam na nim paru kolegow ze stowarzyszeń emigracyjnych i między nimi Kazimierza Nowaka, prezesa Polish Medical Association z Londynu, i autora projektu “Centrum Polonia Medyczna Swiata”. W wielkim skrόcie, Kazik Nowak proponował w tym projekcie stworzenie w Polsce centrum mającego służyć wspόłpracy między lekarzami polskimi i polonijnymi. Wydawało się to oczywiste z racji na, z jednej strony, nasze “ciążenie” w stronę Polski i chęć dzielenia się zdobytymi doświadczeniami jak, z drugiej, na zainteresowanie okazywane nam przez polskich lekarzy.

Tymczasem, właśnie przygotowania do kongresu (i parę skomplikowanych zdarzeń z nich wynikłych, do ktόrych-to nie chcę wracać) uprzytomniły nam, polonusom, że czesto nie umiemy rozszyfrować wzajemnych zależności rόżnych grup i instytucji w kraju. Ponadto, rozwiązania dotyczące przyszłego kongresu,  proponowane przez niektόrych kolegόw – podkreśmy, i polskich i polonijnych – i mające służyć wspόłpracy obu grup, wydawały się nie zawsze być dyktowane zasadą pro publico bono. Dlatego doszliśmy do wniosku, że lepiej będzie powołać organizację lekarzy polonijnich, niezależną od instancji w kraju, a dysponujacą wybieralnymi władzami. Taka organizacja miałaby slużyć porozumieniu między stowarzyszeniami emigracyjnymi, z jednej strony, i  reprezentować nas w Polsce, z drugiej.

Rozmowy przygotowawcze zajęły troche czasu. Zaczęliśmy od porozumienia się między stowarzyszeniami francuskimi, angielskim oraz, spoczątku korespondencyjnie, szwedzkim.  Kazimierz Nowak, został zaproszony na walne zebranie AMOPF-u 3-go kwietnia 1993 r, i przedstawił plan sfederowania stowarzyszeń. Opowiedziała się za nim wiekszość członkόw AMOPF-u. W maju 93 r, na zaproszenie Andrzeja Burzyńskiego, όwczesnego vice-prezesa i wielokrotnego prezesa APSOP, odbyło się nastepne spotkanie, w Calais. Uczestniczyli w nim, poza gospodarzami, Hania Kalotka (wiceprezes AMOPF-u) i ja, z ramienia AMOPF-u i londyńczycy, Kazimierz Nowak i Tadeusz Herman, a stowarzyszenie szwedzkie przesłało list popierający projekt stworzenia federacji. Dyskutowaliśmy o regułach działania, statucie, sposobach finansowania działan itp. Następnym etapem, jesienią 93-go roku, było spotkanie na statku z kolegami ze Szwecji. Miałam wtedy przyjemność poznać osobiście m.in Juliana Szymasiuka i Marcelego Bochenka. Przemiła atmosfera rejsu po Baltyku pozwoliła przedstawić plany załozenia federacji  i przedyskutować je z zarządem i z kolegami ze stowarzyszenia szwedzkiego.

I wreszcie, podczas spotkania w Londynie w marcu 1994 r., Federacja została formalnie powołana do życia przez przedstawicieli czterech stowarzyszen,  Polish Medical Association (PMA) z Londynu, l’Association des Medecins d’Origine Polonaise de France (AMOPF) z Paryza, l’Association des Profesionels de Santé d’Origine Polonaise (APSOP) z Lille i  Polsk Medicinsk Forening i Sverige (PMFS) ze Szwecji. Byliśmy goszczeni przez Tadeusza Hermana. W nocy z 14-go na 15-ty marca, podczas gdy ja i Ewa Teslar spałyśmy jak susły, Kazik Nowak i Julian Szymasiuk pracowali nad projektem statutu. Po dyskusji i paru minimalnych retuszach, statut zostal przegłosowany i Federacja Polskich Organizacji Medycznych na Obczyźnie (bo tak jeszcze wtedy brzmiała nazwa) oficjalnie powołana do życia. Wypiliśmy szampana. Prezydentem Federacji został dr Kazimierz Nowak z Londynu, vice-prezydentem dr Andrzej Burzynski z Lille, sekretarzem generalnym dr Julian Szymasiuk ze Sztokholmu, a niżej podpisana z Paryża, skarbnikiem.

Statut Federacji głosił, że Federacja jest organizacja emigracyjną i apolityczną, a jej celami są :

– wymiana doświadczeń, wspόłpraca zawodowa i kontakty towarzyskie pomiędzy poszczegόlnymi organizacjami zrzeszonymi w federacji

– reprezentowanie emigracji medycznej na świecie i w Polsce

– wspόłpraca zawodowa, naukowa, kulturalna i koleżeńska ze środowiskami medycznymi i naukowymi w Polsce.

Statut ustalał, ze wladzą “ustawodawczo-wykonawczą” Federacji ma byc Rada, w ktόrej skład wchodzą dwie osoby z każdego stowarzyszenia : prezes, z urzedu, i druga oddelegowana osoba. Rada Federacji miała spotykać się raz w roku a prezydent Federacji, vice-prezydent, sekretarz i skarbnik mieli być wybierani spośrod członkόw Rady na dwu-letnia kadencję.  Zapisy dotyczące długości mandatόw i kadencji spotkań Rady nie są już dziś, w dobie internetu, aktualne.

Pierwsze spotkanie Rady odbyło się w maju 94 roku w Londynie, z okazji Złotego Jubileuszu powstania Stowarzyszenia brytyjskiego, PMA. Na jubileusz do Londynu zjechało około 400-tu lekarzy polonijnych z całego świata. Byla też duża delegacja lekarzy z Polski, z Krzysztofem Madejem, nowym szefem Naczelnej Izby Lekarskiej, na czele. Bylo to ważne spotkanie integracyjne, świetnie zorganizowane przez Kazimierza Nowaka. Obecność tylu kolegόw z czterech kontynentόw (bo zawitali nawet australijczycy) pozwoliło na ponformowanie wszystkich o powołaniu Federacji. Pozwoliło też, w sposób naturalny, spostrzec Federację jako oczywistego partnera do rozmόw z instytucjami w Polsce, i, w pierwszym rzędzie, z Naczelną Izbą Lekarską. Nie doszło jednak do żadnych konkretnych ustaleń na temat wspόlpracy miedzy Polonią a Polską.

Po zjeździe, w czerwcu 94 Kazik Nowak pojechał do Stanόw z wizytą informacyjną. Jej skutkiem było przystąpienie do Federacji dwu organizacji medycznych ze Stanow Zjednoczonych : Polish American Health Association (PAHA),  ktόrej prezesem byl wtedy Krzysztof Murawski, i Polish American Medical Society (PAMS) z Chicago, z prezesem Jozefem Mazurkiem  na czele.

Kolejne spotkanie Rady Federacji odbyło się 25-26 listopada tegoż 1994 roku w Lille, już z uczestnictwem nowo przyjętych członkow, PAHA I PAMS. Ustalono na nim, m.in., że Federacja nie będzie uczestniczyć oficjalnie w zbliżającym się II Kongresie Polonii Medycznej w Częstochowie, choć wiele osόb z rόżnych stowarzyszeń nań pojedzie. Powodem tej decyzji był brak przejrzystości w rozliczeniach finansowych z poprzedniego kongresu i obawa przed wciągnieciem w niezrozumiałe dla nas zależnosci. Trzecia Rada Federacji odbyła się jesienią 1995 r. w Washingtonie, gdzie pojechaliśmy na zaproszenie PAHA. Tylko z Paryża przyjechało do Washingtonu aż 15 osob, goszczonych w domach naszych amerykańskich przyjaciόl. Poza spotkaniem Rady, przemiłą wspolną wyprawą do Charlottesville, zwiedzaniem miasta i przyjęciem w Ambasadzie polskiej realizowaliśmy już statutowy punkt : rozwijania kontaktόw towarzyskich między lekarzami-emigrantami !

Tyle wpomnień – nowsze dzieje opowiedzą już inni. Ale te wczesne lata Federacji byly szczegόlne: byly latami entuzjazmu, często ostrych sporόw o kształt i metody działania, czasem nieporozumień.  Co warto zapamietać to to, ze dzięki tym latom “docierania się”, jesteśmy chyba jedyną grupą polskiej inteligencji ktόrej udało się stworzyć wspόlną reprezentację. Wspόlną dla stowarzyszeń “z zachodu” i dla tych  “ze wschodu”, wspόlną i zawsze szukającą porozumienia między ludźmi bardzo się już czasem rożniącymi. Bo przecież życie poza Polską, w tak krańcowo rożnych krajach jak np. Stany Zjednoczone i Mołdawia sprawiło, że jesteśmy już bardzo inni, czasem się do tego nie przyznając. Stąd zawsze mogą wynikać nieporozumienia. Dlatego, na koniec, niech mi bedzie wolno wyrazic życzenie aby w przyszlości Federacja potrafiła zachować tą ważną umiejętność jaką jest szukanie porozumienia i zgody na kompromis.

 

image001

Kazimierz Nowak po wygloszeniu referatu o Federacji na posiedzeniu PIASA w Waszyngtonie, po ktorym PAHA i Chicago wstapily do Federacji.  Na zdjeciu Kazimierz Nowak, Lukasz Kulczycki, Stanislaw Toczek, Krzysztof Murawski.

image003Zebranie Rady Federacji w Waszyngtonie 1995.

image005Zebranie PAHA w Ambasadzie w Waszyngtonie. Kazimierz Nowak przedstawil Federacje, a prezesi zrzeszonych zwiazkow przedstawili swoje stowarzyszenia na zebraniu.
Od lewej: Piotr Konopka (Paryż), Józef Mazurek (Chicago), Krzysztof Murawski (Waszyngton), Kazimierz Nowak (Londyn), Andrzej Burzyński (Lille), Julian Szymasiuk (Sztokholm)