Przemówienie prezesa Naczelnej Izby Lekarskiej, Prof. Andrzeja Matyja na gali otwarcia Kongresu w Gdańsku

W Gdańsku zakończył się X Kongres Polonii Medycznej i III Światowy Zjazd Lekarzy Polskich. – Pozwoliłem sobie na złamanie obowiązującej konwencji, ale nie mogę pominąć milczeniem dokonywanych właśnie zmian w kodeksie karnym – powiedział prezes Naczelnej Rady Lekarskiej, prof. Andrzej Matyja podczas wieczornej gali otwierającej kongres.

Foto: Rafał Hołubicki

Jego wystąpienie wywołało poruszenie na sali i przyjęte zostało brawami na stojąco.Przy okazji zmiany przepisów o zwalczaniu pedofilii, zmienia się brzmienie art. 155, w zakresie obejmowania nim lekarzy. Za nieumyślne spowodowanie śmierci lekarze mają być karani karą bezwzględnego więzienia – powiedział prof. Andrzej Matyja.

Kiedy padły te słowa, wśród kilkuset uczestników i gości zgromadzonych w sali Filharmonii Bałtyckiej zawrzało. – Uchwalona przez Sejm ustawa zwiększa zagrożenie karne za przestępstwo nieumyślnego spowodowania śmierci. Według niej będzie to dla lekarza od 1 roku do lat 10 bezwzględnego więzienia – wyjaśnił.

Wyraził obawę, że nasilić się może zjawisko emigracji młodych lekarzy, którzy będą decydowali się na rozwijanie kariery w dobrze zorganizowanych i bezpiecznych systemach ochrony zdrowia, a nie będą chcieli narażać się z powodu wszechobecnego bałaganu. To groźba rozwinięcia się tzw. medycyny asekuracyjnej, która polega na unikaniu działań w sytuacjach bardzo trudnych, skrajnych i obarczonych większym ryzykiem powikłań losowych.

– Nie można w jednym szeregu stawiać kryminalistów, pospolitych przestępców i lekarzy. Domagamy się doprowadzenia do zmian w prawie i oddzielenia pospolitych przestępstw od działalności lekarskiej – mówił prezes Matyja. Kiedy skończył, kolejne osoby wstawały z krzeseł, a brawa stawały się coraz bardziej głośne.

Nie sposób było nie zauważyć siedzących i stojących, bo w pierwszym rzędzie, najważniejszych gości. Wyraźnie wyróżniał się pośród nich senator i lekarz Waldemar Kraska, który pozostał bez reakcji wobec wystąpienia tak emocjonalnie przyjętego przez innych

20190530_191817