Aktualności

Dr Kazimierz Nowak (1938–2026)

November 4, 2026

Wspomnienie o założycielu Federacji Polonijnych Organizacji Medycznych

Odszedł dr Kazimierz Nowak — lekarz, chirurg, działacz polonijny, założyciel i pierwszy Prezes Federacji Polonijnych Organizacji Medycznych, człowiek wielkich idei i dalekosiężnych wizji. Zmarł 22 września 2026 roku, w wieku 88 lat. Wraz z Jego odejściem środowisko lekarzy polonijnych straciło jednego z tych, którzy dostrzegli potrzebę zjednoczenia rozproszonych po świecie polskich organizacji medycznych i podjęli trud urzeczywistnienia tej idei.

Kazimierz Nowak urodził się w 1938 roku w Andrychowie, niedaleko Wadowic. Z Krakowem związał swoje dzieciństwo, młodość i pierwsze lata pracy zawodowej. Tam uczęszczał do szkół, a w 1962 roku ukończył Akademię Medyczną w Krakowie, uzyskując dyplom lekarza. Do 1968 roku pracował w Klinice Chirurgii Dziecięcej Instytutu Pediatrii w tym mieście.

Po otrzymaniu stypendium Fundacji Fulbrighta wyjechał za granicę, a w 1969 roku przeniósł się do Wielkiej Brytanii, z którą związał dalsze życie zawodowe i działalność społeczną. W 1971 roku uzyskał brytyjskie uprawnienia Licentiate in Medicine and Surgery, w 1975 roku zostałFellow of the Royal College of Surgeons, a w 1978 roku otrzymał stopień Master of Philosophy na University of London. W 1994 roku Polski Uniwersytet na Obczyźnie nadał Mu stopień doktora (PhD).

Początkowo pracował jako chirurg dziecięcy, następnie chirurg ogólny, a od 1980 roku jako lekarz rodzinny. Był autorem blisko trzydziestu publikacji medycznych i rozdziałów w książkach, a także około stu artykułów poświęconych zagadnieniom etyki, filozofii, religii, patriotyzmu i emigracji. Ta różnorodność zainteresowań dobrze oddaje Jego osobowość — lekarza, którego refleksja wykraczała daleko poza codzienną praktykę medyczną.

Działalność społeczna była Mu bliska od młodości. Już podczas studiów angażował się w działalność Zrzeszenia Studentów Polskich. Po przyjeździe do Wielkiej Brytanii związał się ze Związkiem Lekarzy Polskich na Obczyźnie w Londynie, w którym przez wiele lat pełnił funkcję wiceprezesa, a następnie, w latach 1988–1997, prezesa. Działał również w innych organizacjach emigracyjnych, między innymi w Zjednoczeniu Polskim w Wielkiej Brytanii, Polskim Towarzystwie Naukowym na Obczyźnie oraz Polskim Ośrodku Społeczno-Kulturalnym.

Kazimierz należał do pokolenia polskich lekarzy, dla których emigracja nie oznaczała zerwania więzi z ojczyzną. Przeciwnie, uważał, że doświadczenie zawodowe, wiedza i możliwości zdobyte poza granicami Polski powinny służyć również krajowi, z którego pochodzili.

Szczególne miejsce w Jego rozważaniach zajmowała koncepcja „Centrum Polonii Medycznej Świata”, której projekt opracował już w 1992 roku. Miała to być instytucja integrująca polskich lekarzy i pracowników medycznych rozproszonych po świecie, ułatwiająca współpracę naukową, zawodową i organizacyjną, a jednocześnie tworząca trwałe więzi pomiędzy środowiskami emigracyjnymi a polską medycyną.

Była to wizja ambitna, w wielu aspektach wyprzedzająca ówczesne możliwości organizacyjne. Niestety, z różnych powodów, w znacznej mierze związanych z uwarunkowaniami politycznymi, odmiennymi koncepcjami organizacyjnymi i podziałami w środowiskach emigracyjnych, nie udało się jej urzeczywistnić w zamierzonej postaci.

Kazimierz nie porzucił jednak idei integracji lekarzy polonijnych. Z Jego inicjatywy rozpoczęto proces zbliżania organizacji medycznych działających w różnych krajach. Spotkania przedstawicieli środowisk lekarskich w Calais, Sztokholmie i Londynie doprowadziły do powstania 13 marca 1994 roku Federacji Polskich Organizacji Medycznych na Obczyźnie, późniejszej Federacji Polonijnych Organizacji Medycznych.

Kazimierz Nowak został jej pierwszym Prezesem i kierował nią w latach 1994–1996. Wkrótce poszerzył Federację o polonijne związki lekarskie z Chicago i Waszyngtonu. 

Powstanie Federacji było niewątpliwie jednym z najważniejszych osiągnięć Jego życia. Udało Mu się przekonać przedstawicieli różnych organizacji, często posiadających własne tradycje, odmienne doświadczenia i nie zawsze zbieżne poglądy, że warto stworzyć wspólną reprezentację lekarzy polskiego pochodzenia.

Nie było to zadanie łatwe. Życie emigracyjne, szczególnie w okresie przemian politycznych w Polsce po 1989 roku, niosło ze sobą wiele napięć, historycznych zaszłości i różnic w ocenie wydarzeń. Kazimierz znał te uwarunkowania doskonale. Był nie tylko ich obserwatorem, ale często również bezpośrednim uczestnikiem.

Z biegiem lat stopniowo wycofywał się z aktywnego uczestnictwa w życiu organizacyjnym Polonii medycznej. Stanął niejako z boku wydarzeń, zachowując jednak żywe zainteresowanie działalnością Federacji, jej kolejnymi inicjatywami, sukcesami, ale także trudnościami i nieporozumieniami.

Jednym z miejsc, w których nadal uczestniczył w wymianie myśli, była międzynarodowa internetowa grupa dyskusyjna lekarzy polskiego pochodzenia „Hipokrates”. Kazimierz zabierał w niej głos stosunkowo rzadko, ale Jego wypowiedzi wyróżniały się rzeczowością, znajomością historii i szerszym spojrzeniem na omawiane zagadnienia. Nie należał do ludzi, którzy odczuwają potrzebę komentowania każdego wydarzenia. Kiedy jednak decydował się zabrać głos, miał zazwyczaj coś istotnego do powiedzenia.

Nasze bliższe kontakty rozpoczęły się podczas przygotowań do VIII Kongresu Polonii Medycznej w Krakowie, którego byłem organizatorem. Bardzo zależało mi, aby Kazimierz, mimo wieloletniego dystansu wobec bieżącej działalności organizacyjnej, ponownie znalazł się wśród lekarzy polonijnych.

Nawiązałem z Nim kontakt i po wielu rozmowach udało mi się przekonać Go do udziału w Kongresie. Przyjął zaproszenie i został Gościem Honorowym VIII Kongresu Polonii Medycznej w Krakowie.  Wygłosił wykład inauguracyjny zatytułowany: „Federacja Polonijnych Organizacji Medycznych – ideowe korzenie, siła istnienia, przyszłość”.

Było to wystąpienie szczególne. Kazimierz przedstawił historię i ideowe podstawy ruchu polonijnych organizacji medycznych, okoliczności powstania Federacji, a także swoje doświadczenia związane z próbami stworzenia Centrum Polonii Medycznej Świata. Mówił o nadziejach, które towarzyszyły tym inicjatywom, o trudnościach organizacyjnych, o skomplikowanych relacjach pomiędzy Polonią a krajem oraz o politycznych uwarunkowaniach, które przez wiele lat wpływały na działalność polskich środowisk emigracyjnych

Nie unikał tematów trudnych. Jego wystąpienie, pełne niekiedy niełatwych odniesień, nie było jedynie historycznym sprawozdaniem, lecz refleksją człowieka, który poświęcił wiele lat próbom zjednoczenia polonijnych środowisk medycznych, doświadczając zarówno sukcesów, jak i rozczarowań.

Dla mnie osobiście Kongres w Krakowie stał się początkiem znacznie bliższej znajomości. Podczas pobytu w Krakowie mieszkaliśmy razem i mieliśmy wiele okazji do długich rozmów. Rozmawialiśmy o przeszłości, teraźniejszości i przyszłości Polonii medycznej, o ludziach, wydarzeniach, niezrealizowanych planach i możliwościach dalszej współpracy. Nie sposób było przy tym pominąć polityki, która przez dziesięciolecia w tak znacznym stopniu wpływała na życie polskiej emigracji i jej stosunki z krajem.  Rozmowy te przychodziły nam z dużą łatwością. Mieliśmy zbliżone spojrzenie na wiele wydarzeń historycznych i współczesnych, podobnie ocenialiśmy niektóre zjawiska polityczne. Łączyło nas przekonanie, że działalność polonijna powinna służyć wspólnym celom, a nie stawać się zakładnikiem osobistych ambicji czy politycznych podziałów.

Ze szczególną przyjemnością wspominam nasz spacer po Krakowie, wokół Wawelu. Była to jedna z tych rozmów, w których historia, osobiste doświadczenia i refleksje nad przyszłością splatają się w sposób naturalny. Kazimierz opowiadał o ludziach i wydarzeniach, o których wiedział znacznie więcej niż większość z nas. Miał niezwykłą pamięć, a jednocześnie umiejętność patrzenia na minione wydarzenia z dystansem.

Nasza znajomość nie zakończyła się wraz z Kongresem. Przez następne lata utrzymywaliśmy kontakt telefoniczny. Niektóre z naszych rozmów trwały godzinami. Powracaliśmy do spraw Federacji, Polonii medycznej, sytuacji w Polsce, ale także do osobistych wspomnień i doświadczeń.

Zawsze ceniłem Jego wiedzę, niezależność sądów, kulturę osobistą i umiejętność dostrzegania szerszego kontekstu wydarzeń. Potrafił bronić swoich przekonań, nie tracąc szacunku dla rozmówcy. Było dla mnie prawdziwym zaszczytem, że mogłem poznać Kazimierza bliżej i że z czasem nasze kontakty nabrały tak osobistego charakteru.

W 2018 roku, w uznaniu Jego zasług dla polonijnego ruchu medycznego, Federacja nadała Mu godność Prezesa Honorowego. Było to symboliczne potwierdzenie miejsca, jakie zajmuje w historii naszej organizacji.

Kazimierz reprezentował pokolenie polskich lekarzy emigracyjnych, którego przedstawicieli spotykamy już coraz rzadziej. Ludzi o wielkiej kulturze osobistej, głębokim poczuciu odpowiedzialności za sprawy polskie, przywiązanych do wartości wyniesionych z rodzinnego kraju, a jednocześnie otwartych na świat. Ludzi, którzy potrafili myśleć kategoriami wykraczającymi poza własną karierę zawodową i bieżące interesy organizacyjne.

Nie wszystkie Jego wizje zostały urzeczywistnione. Nie wszystkie zamierzenia zakończyły się sukcesem. Ale przecież wartości człowieka nie mierzy się wyłącznie liczbą zrealizowanych projektów. Czasami największym osiągnięciem jest stworzenie idei, która pozostaje żywa długo po tym, gdy jej autor przestaje aktywnie uczestniczyć w życiu publicznym.  Federacja Polonijnych Organizacji Medycznych jest niewątpliwie jednym z takich trwałych osiągnięć doktora Kazimierza Nowaka.

Dziś, żegnając Kazika, uświadamiamy sobie również, że wraz z Nim odchodzi kolejny przedstawiciel generacji, która tworzyła fundamenty powojennej Polonii medycznej. Pokolenia, które w niełatwych czasach potrafiło zachować więź z Polską, rozwijać polskie organizacje zawodowe na emigracji i budować pomosty pomiędzy lekarzami rozproszonymi po świecie.

Na szczęście są jeszcze wśród nas przedstawiciele tamtej epoki. Ludzie, których wiedza, pamięć i doświadczenie stanowią bezcenną część naszej wspólnej historii. Oby pozostali z nami jak najdłużej. Powinniśmy korzystać z możliwości rozmowy z nimi, słuchać ich wspomnień i utrwalać świadectwa wydarzeń, których byli uczestnikami.

Kazimierz odszedł, pozostawiając po sobie nie tylko organizację, którą współtworzył, ale także pamięć o człowieku niezależnym, obdarzonym wyobraźnią i odwagą myślenia o przyszłości.

Drogi Kaziku, dziękuję Ci za Twoje wizje, za lata pracy dla Polonii medycznej, za nasze rozmowy, za życzliwość i zaufanie. Było dla mnie zaszczytem móc Cię poznać, zbliżyć się do Ciebie i nazywać Przyjacielem.

Żegnam Cię z wielkim żalem, ale także z wdzięcznością za to, co pozostawiłeś nam wszystkim. Twoje Imię pozostanie na zawsze w pamięci Federacji zrzeszającej polonijne środowiskamedyczne.

Cześć Twojej pamięci!   

Prof. dr hab. med. Marek Rudnicki
Prezes Honorowy Federacji Polonijnych Organizacji Medycznych
Prezes Federacji w latach 2010–2016
Chicago, październik 2026 r.

Inne posty

Placeholder

Nowy zarząd Polskiego Stowarzyszenia Medycznego na Litwie na lata 2026–2029

Polskie Stowarzyszenie Medyczne na Litwie (PSML) rozpoczyna nowy etap działalności. Na kadencję 2026–2029 wybrano nowy zarząd, na którego czele stanęła Beata Lukošaitienė. Nowe kierownictwo zapowiada kontynuację dotychczasowych inicjatyw prozdrowotnych, rozwój działalności w rejonach oraz większe zaangażowanie młodego pokolenia medyków. Nowe kierownictwo Stowarzyszenia W wyniku wyborów funkcję prezeski Polskiego Stowarzyszenia Medycznego na Litwie objęła Beata Lukošaitienė. W skład nowego zarządu weszły również: Przed nowym zespołem stoją kolejne wyzwania związane z rozwojem organizacji, integracją środowiska medycznego oraz realizacją działań na rzecz polskiej społeczności na Litwie. Kontynuacja sprawdzonych inicjatyw Nowy zarząd zamierza kontynuować projekty, które od lat stanowią ważną część działalności Stowarzyszenia. Wśród nich znajdują się między innymi akcje honorowego krwiodawstwa oraz profilaktyczne badania przesiewowe dzieci. Inicjatywy te mają istotne znaczenie dla promocji ... Nowy zarząd Polskiego Stowarzyszenia Medycznego na Litwie na lata 2026–2029

Film z XIII Kongresu Polonii Medycznej we Wrocławiu – wspomnienia, do których warto wracać!

W dniach 10–12 września 2026 roku Wrocław stał się miejscem wyjątkowego spotkania polskich medyków z całego świata. XIII Kongres Polonii Medycznej, odbywający się pod hasłem „Innowacje medyczne a dobro Pacjenta”, zgromadził ponad 1100 uczestników z 25 krajów oraz 168 prelegentów. Były trzy dni pełne inspirujących wykładów, rozmów o przyszłości medycyny, nowych technologiach i międzynarodowej współpracy. Ale przede wszystkim były to dni serdecznych spotkań, odnawiania wieloletnich przyjaźni i nawiązywania nowych znajomości. Szczególnie cieszyła nas obecność młodego pokolenia lekarzy i studentów, które z tak dużym zaangażowaniem włączyło się w życie Kongresu. To właśnie te spotkania przypominają nam, że Polonia Medyczna to nie tylko wspólna profesja, lecz także więzi, przyjaźnie i poczucie wspólnoty, które nie znają granic. Dziś z wielką przyjemnością wracamy do ... Film z XIII Kongresu Polonii Medycznej we Wrocławiu – wspomnienia, do których warto wracać!