Uncategorized

Literatura-felieton13.01.2019

June 9, 2019

Powrót do strony Felietony pisane nocą

Zamach na prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza – 13.01.2019

adamowicz

13 stycznia 2019 roku na Targu Węglowym w Gdańsku podczas 27. finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy doszło do zamachu na życie prezydenta Gdańska. Paweł Adamowicz został trzykrotnie raniony nożem przez napastnika. Zmarł następnego dnia w szpitalu… Przy okazji tego smutnego wydarzenia warto poruszyć kilka aspektów:

Aspekt medyczny

  1. Psychiatria w Polsce (jak cała ochrona zdrowia) jest w bardzo złym stanie. Zamykanie placówek medycznych, niedobór lekarzy, olbrzymie kolejki do specjalistów, problemy opieki środowiskowej… Najbardziej jest to widoczne w psychiatrii dziecięcej. Niedawno cytowałem wypowiedź dr n. med. Lidii Popek, konsultanta w dziedzinie psychiatrii dzieci i młodzieży w województwie mazowieckim:

„Czas oczekiwania na planowe przyjęcie do szpitala wynosi zatem nawet kilka miesięcy. Przyjęcia pilne wymagają natychmiastowej realizacji, co powoduje obłożenie oddziałów na poziomie nawet 150 proc. (…)

Są miesiące w roku (od października aż do maja), kiedy liczba pacjentów znacznie przekracza liczbę miejsc na oddziale. Przykładowo na 28-łóżkowym oddziale przebywa 40-42 pacjentów. W grupie hospitalizowanej młodzieży znajdują się osoby po próbach samobójczych, pacjenci z powikłaniami związanymi z używaniem środków psychoaktywnych.(…) Są regiony, na przykład Białostocczyzna, w których nie istnieją oddziały psychiatrii dla dzieci i młodzieży.”

  1. A będzie jeszcze gorzej: „Nie zanosi się, by sytuacja szybko się poprawiła. Choć pod koniec 2016 r. w trakcie szkolenia specjalizacyjnego było 57 lekarzy, już w ostatnim naborze jesiennym na dziewięć wolnych miejsc rezydenckich na Mazowszu nie zgłosiła się ani jedna osoba.” (sic!)

Pamiętajmy, że te dzieci i młodzież za chwilę będą pełnoletnie, a wtedy możliwości pomocy i „nakłonienia ich” do skutecznej terapii będą o wiele mniejsze…

  1. Tragedia w Gdańsku spowoduje dalszą stygmatyzację chorych psychicznie. Osoby mające problemy psychicznie będą bały przyznać się do tego przy ubieganiu się o pracę, ukrywały to przed najbliższymi i w swoim środowisku pracy. Powstanie błędne koło, ponieważ wsparcie rodziny, najbliższych, aktywność zawodowa i wsparcie w miejscu zamieszkania (a nie hospitalizacja w szpitalach-molochach) to (poza farmakoterapią) niezbędne warunki skutecznego leczenia i powrotu do zdrowia.

Aspekt społeczny

  1. Tragiczne wydarzenia z udziałem osób z zaburzeniami psychicznymi bądź będących pod wpływem alkoholu / środków odurzających były i będą obecne w naszym życiu.

Czerwiec 2016: Pijany 21-latek z Warszawy urządził sobie rajd po słynnym „Monciaku” (molo w Sopocie). Jego współpasażer był pod wpływem narkotyków, a w samochodzie, którym jechali mężczyźni policja znalazła woreczek z białym proszkiem. Do podobnego zdarzenia doszło 19 lipca 2015, gdy 32-letni kierowca staranował na sopockim molo 22 osoby…

Kilka dni temu kobieta w Warszawie rzuciła się z nożem na swoją 11-letnią, śpiącą córkę. Obroniło ją rodzeństwo, które obudziło się słysząc krzyki dziewczynki…

  1. Wydarzenie w Gdańsku pogłębi i tak już głębokie podziały społeczne (vide katastrofa smoleńska). Po chwili ciszy i żałoby zaczną się wzajemne oskarżenia różnych partii politycznych i grup społecznych o sianie nienawiści. Vide wiadomość sprzed chwili na stronie głównej portalu Wirtualna Polska: „Jarosław Kaczyński nie przyszedł na sejmowe pożegnanie Pawła Adamowicza. Pojednania nie będzie”.

Pytania:

– o skuteczność instytucji ochrony zdrowia i wymiaru sprawiedliwości (zabójca, po wcześniejszych napadach na banki, chwalił się wśród znajomych tymi napadami i wyjazdami na zagraniczne wycieczki za zrabowane pieniądze)

– działanie ochrony na imprezach masowych (Stefan W. przed dłuższą chwilę chodził bezkarnie po scenie – mógł wtedy zabić nie jedną, ale wiele osób; ponadto użył noża, a nie samochodu, ładunku wybuchowego czy trucizny – wtedy skutki byłyby jeszcze bardziej tragiczne)

– odpowiedzialność polityków i dziennikarzy oraz osób zarządzających mediami (w tym np. stronami internetowymi i serwisami społecznościowymi) za poziom i język debaty publicznej. Dziennikarze w pogoni za statystykami celowo „podkręcają” tytuły i rozpowszechniają informacje o negatywnych zachowaniach. W sieci cytowani hejterzy wyrastają na „bohaterów” i szybko znajdują naśladowców.

Podobne zamachy (na znanych polityków i osoby publiczne) występują w wielu państwach (nawet tam, gdzie życie społeczne i polityczne jest ustabilizowane i brakuje większych napięć społecznych). Pytanie, jakie działania powinni podjąć wszyscy (ustawodawcy, służby porządkowe, ochrona zdrowia, wymiar sprawiedliwości, politycy, dziennikarze, organizatorzy imprez masowych, kościół, itd.), aby do minimum ograniczyć ich prawdopodobieństwo i skutki.

A o tym, jakie mogą być rezultaty niektórych akcji przy podobnych wydarzeniach świadczy wpis jednego z użytkowników naszego portalu sprzed kilku dni (pod wiadomością o uznaniu fentanylu za najbardziej niebezpieczny z leków opioidowych, które wywołały kryzys w amerykańskiej ochronie zdrowia):

~ „W sprawie zamachu w Moskwie w 2002 r.: po bezowocnych, niezbyt długich negocjacjach „stanowcze” władze rozpyliły w teatrze halotan (anestetyk wziewny) i fentanyl (silny opioid), czym wywołały sen tak terrorystów (później bezwzględnie zastrzelonych), jak i widzów. Głęboki sen u ludzi z pełnym żołądkiem, padających, jak popadnie, spowodował u części niedrożność dróg oddechowych i w efekcie 180 ofiar śmiertelnych, o ile dobrze pamiętam. Władze – sprawca nieszczęścia – były kompletnie nieprzygotowane do tego, co się stało. Głęboko nieprzytomnych ludzi wywlekano, jak leci, z teatru i wsadzano na siedząco (!) do autobusów (!), co pokazywała telewizja. Tak to wojskowi uśmiercili przez własną ignorancję pół teatru. Jakieś konsekwencje dla sprawców? Żadnych, wszak walka z terroryzmem wszystko usprawiedliwia, nawet głupotę, za to przysparza zwolenników silnej władzy. Nauczka dla nas? Dyktatura jest bezkarna i nie daje szansy na apolityczne, optymalne rozwiązanie. Życie ludzkie nie jest w takim ustroju najważniejsze, tylko władzy wyjście z twarzą i wizerunkiem silnego wodza, który nie boi się ryzykownych decyzji, których skutki naturalnie dotykają innych. Dodam, że naturalnie nie mam śladu współczucia dla terrorystów, ale uważam, że reakcja władz nie została dostatecznie dobrze przygotowana, jakby wojskowi nie znali się na skutkach zastosowanej metody. Wyraźnie nie wiedzieli, co zrobić z nieprzytomnymi, a wystarczyło zapytać ratowników medycznych lub lekarzy. Ułożenie w pozycji bezpiecznej lub inne metody udrożnienia dróg oddechowych mogły uratować życie wielu. Ale – jak widać – nie to było najważniejsze.” (Komentarz do informacji Lek bronią masowego rażenia)

Podsumowując: mam wielki żal do polityków, dziennikarzy i mediów, że dzielą coraz silniej społeczeństwo, a żadna tragedia nie może skłonić ich do refleksji i zmiany zachowania…

Pozdrawiam smutno

Jarosław Kosiaty
kontakt: jkosiaty@esculap.pl

Powrót do strony Felietony pisane nocą

Inne posty

PODSUMOWANIE XIII. POLONIJNEGO KONGRESU MEDYCZNEGO WE WROCŁAWIU 2026r.

Ponad 1000 uczestników z 25 krajów i 168 prelegentów. XIII Kongres Polonii Medycznej połączył medyków z całego świata 1113 uczestników z 25 krajów, 168 prelegentów, 34 sesje i panele oraz łącznie ponad 46 godzin programu naukowego. XIII Kongres Polonii Medycznej we Wrocławiu stał się miejscem rozmowy o przyszłości medycyny, nowych technologiach, wyzwaniach stojących przed lekarzami oraz o tym, jak wykorzystać potencjał polskich medyków pracujących na całym świecie. Kongres odbywał się pod hasłem „Innowacje medyczne a dobro Pacjenta”. Przez trzy dni we Wrocławiu spotykali się lekarze, naukowcy, eksperci, studenci i przedstawiciele środowisk medycznych z Polski oraz zagranicy. Program naukowy odbywał się równolegle w kilku salach i obejmował zarówno najnowsze kierunki rozwoju medycyny, jak i tematy dotyczące przyszłości zawodu lekarza, kształcenia kolejnych ... PODSUMOWANIE XIII. POLONIJNEGO KONGRESU MEDYCZNEGO WE WROCŁAWIU 2026r.

Za nami 3. dzień XIII Kongresu Polonii Medycznej

Za nami trzeci i zarazem finałowy dzień XIII Kongresu Polonii Medycznej we Wrocławiu. Trzy dni intensywnych spotkań, wykładów i dyskusji pokazały, jak ogromny potencjał niesie współpraca polskich lekarzy i naukowców pracujących w różnych częściach świata. Ostatni dzień Kongresu po raz kolejny udowodnił, że współczesna medycyna rozwija się niezwykle szybko – ale niezależnie od postępu technologicznego w jej centrum powinien pozostać człowiek. Od rana uczestnicy rozmawiali o najbardziej dynamicznie rozwijających się obszarach współczesnej medycyny. Jednym z nich była robotyka chirurgiczna, której poświęcono sesję „Robotyka bez granic – wspólny język nowoczesnej chirurgii”. Eksperci przedstawili zastosowania systemów robotycznych m.in. w kardiochirurgii, urologii i chirurgii kolorektalnej. Nie zabrakło także spojrzenia znacznie dalej – poza granice naszej planety. Podczas sesji poświęconej astromedycynie rozmawiano o wyzwaniach ... Za nami 3. dzień XIII Kongresu Polonii Medycznej